B&W ANGEL
2006-02-08
a gdzie ty sie podziałas az zaczynam sie o ciebie martwic???:(
woda
2006-02-06
Dzięki za komentarz, dzięki za zaproszenie do swojego bloga.Rzeczywiście trzeba się naooganiać trochę od napadu niechcianych reklam na Twojej stronie. Ale to szczegół. Tak to już w sieci jest, poprostu tak jak w życiu trzeba się dobrze zabezpieczać :o))) Poczytałem sobie Ciebie. Jestem dość asertywny (w sieci to łatwe, nie? w realu trudniejsze niestety, ale cały czas się staram)więc napiszę Ci prawdę i tylko prawdę.
Twoje notki to jest jak dla mnie mieszanina wielkiego serca, wrażliwości i inteligencji, uczuć, autentyczności i otwarcia do ludzi z ... No właśnie z czym? Z jakąś moim zdaniem niepotrzebną, ciągłą walką o techniczną stronę szablonu. Jakieś kalendarze, linki, zegary, gg, strony startowe, tapety- to jest tak zwany "fajny blog"? Być może, ale ważniejszy chyba jest przekaz myśli wyrażony słowem pisanym, tu jesteś zdecydowanie autentyczniejsza niż w tej całej pozostałęj otoczce. E-blog jest gówniany? Nic tam nie ma? OK, masz prawo tak myśleć. Ja myślałem, że jest tam sporo przeróżnych uczuć, to jest chyba clou bloga,co? Ja dalej będę pisał na "gównianym blogu" i nie zrobię ani jednego kroku w kierunku uatrakcyjnienia swojego szablonu natomiast zrobię wszystko by uatrakcyjniać teksty.
Pisz więcej od serca- to są kamienie, czyta się wtedy Ciebie z gęsią skórką na plecach, a mniej przejmuj się techniką bo to tylko piasek.
Pozdrawiam - Woda.
B&W ANGEL
2006-02-05
hehehe jednak nie usuwaj adrsu mojego...;)
B&W ANGEL
2006-02-05
wybacz za moje najscie na gg , jezli bys mogła usun mnie z ulubionych ...byc moze zabiore sie jeszcze raz za bloo ale tym razem juz bezt takich emocji. jak dorobie sie nowego bloo to podam ci nowy adres jezeli ciebie jeszcze to interesuje..pozdrawiam ..
Ben
2006-02-04
Znaczy chyba masz nadal niestety, bo cały czas to samo mi się wyświetla. Niby przeglądarka mi blokuje ściąganie i reklamy wyskakujące (36 okien zablokowanych! niezły wynik :P ), ale jestem słabo zabespieczony, więc bardzo możliwe, że tego wirusa to ja już dawno mam na dysku :P i Tobie też radzę swój komputer sprawdzić, bo jak Ci nawet nic nie blokuje, to chyba jeszcze gorzej...
I nie krzyczałem wcześniej :) Przecież tylko "DOCTYPE" napisałem drukowanymi, a tak się pisze dlatego tak napisałem.
I nie jestem "wirusofobem" :P formatowanie dysku też zdrowo raz na jakiś czas zrobić ;) ale jednak ja miałbym poblemy z ponownym zainstalowanie wszystkiego, więc bym jednak wołał byś tego wirusa tu nie miała ;)
Proponuję usunąć jednak ten kalendarz (bo myślę, że to od niego może być), może znajdziesz podobny na innej stronie i będzie nie zawirusowany?
|