a-kind-of-magic | e-blogi.pl
a-kind-of-magic
GG: 3007832
......ostatni.... @ 2006-02-08 14:16

nie bede juz wiecej tu pisac bo mnie ten eblog wnerwia i,Woda,nie masz racji,eblog jest gówniany.Powiem więcej:jest do d...

w kazdym razie nie moglabym przestac pisac bo chyba bym umarla,wiec moj nowy adres niedlugo zamieszcze na tym jeszcze obmierzłym blogu;)albo na Waszych gg,skrzynkach mailowych itp.

całuje Was wszystkich i trzymajcie kciuki za moją reaktywację;)

do zob w innym miejscu o innej porze!


Komentuj [6]




???????????? @ 2006-02-04 14:15

czy tekst "mialas zainfekowaną wirusem strone"znaczy,ze mialam i juz nie mam?czy znaczy ze mam nadal?ja nie chce dzisiaj myslec...nie na kacu,blagam..
Komentuj [5]




no dobra.. @ 2006-02-04 11:14

w związku z tym,że sie dopiero ucze pisac szablony i w ogole ucze sie co to html bardzo cenne mi sa Wasze uwagi,wiec walcie smialo:)Mialam sie w tej chwili szabl;onem nie zajmowac ale mialam wobec Bena takie wyrzuty sumienia,ze sie zabralam za to.Nie wiem tylko z jakim skutkiem. Wirusa zadnego nie powinnam miec(tak mysle;)

zegarek wywalilam bo za dlugo musze czekac na otwarcie sie strony przez te dodatki,ale kalendarz sobie zostawie. Usunelam tez z szablonu ten skrypt przed DOCTYPE bo to byla jakas blokada wiec moze przez to nie mogliscie sie na mojego bloga dostac..

Ale dzis tu chyba zajrze dopiero wieczorem bo na razie bede odpoczywac i ksztaltowac moje lewackie poglądy;)


Komentuj [3]




wow!! @ 2006-02-03 18:09

"Walka z faszyzmem, rasizmem i nacjonalizmem powinna być ważna dla każdego lewicowca." Jesli naprawde tak jest,to...chyba nie musze konczyc... (i niech moj ojciec mnie z domu wyrzuci;)cos mi sie zdaje,ze wlasciwie dopiero teraz zaczynają sie kształtować moje poglądy..cóż,lepiej późno niz wcale.. Zbyt mało jednak jeszcze wiem,aby jednoznacznie sie za czyms opowiadac. Wszystko w swoim czasie. Nie jestem ateistką. Ale nie jestem juz osoba wierzącą w pewne rzeczy, które głosi Kościół i związani z nim ludzie. Sceptycyzm - to jest najlepsze określenie. Jestem tak rozgoryczona i rozczarowana wszelkimi obłudnymi organizacjami pseudokatolickimi i pseudochrzescijanskimi(nie wspominajac o wszystkich tych odmianach "oraganizacji narodowych" w których az roi sie od chorych ludzi,którzy homoseksualistów uważają za chorych psychicznie) ze nie wiem co mam ze sobą zrobić. Bo do tej pory jeszcze wierzylam w Boga i w ludzi, którzy tez się do niego odwołują. a teraz nawet nie wiem czy wierzę w Boga. Bo w tych ludzi na pewno nie. I, Boże, jesli jesteś, zbaw moją dusze jeśli ja mam..nie mam nic więcej do powiedzenia.


Komentuj [8]




Nigel @ 2006-02-03 11:00

nie..no ja po prostu musze o tym napisac włączam TV przed chwila a tam: Nigel Kennedy (ha!ja to mam szczescie:))i nagrywam, na kasecie zaraz za Kevinem Spacey;)


Komentuj [1]




pobudka @ 2006-02-03 08:02

słodycze poprawiają humor;)nie poszlam do pracy,nie pytajcie dlaczego..nie,nie wywalili mnie(jeszcze;))po prostu nie poszlam bo nie musialam,szkoda tylko,ze nikt mi o tym nie powiedzial wczoraj.No,ale trudno.Przynajmniej zrobilam porzadek w linkach,dodalam kilka rzeczy tu i tam i poki co jestem z siebie zadowolona,bo tym razem(tak,to do Ciebie Ben;))udalo mi sie nie pogrzebac w szablonie na tyle zebym potrzebowala pomocy. Problem kategorii rozwiązany ostatecznie!

W zwiazku z porzadkami w linkach,chcialabym Wam  pokazac pewien link. Pewnie osoby piszące tutaj w e-blogach wiedzą o co chodzi(bo autorka tej strony odwiedzila na e-blogu wiele osób). W każdym razie nie moge dodac tej strony do listy "na temat" czy "hobby-horse". "Przyjazne blogi"tez chyba nie bo tu nie o to chodzi.

Z zespołem Downa to jest tak,mozesz nauczyc sie z tym życ i pokochać. Sama mialam styczność naprawde z dość dużą ilością tych ludzi i wiem,że absolutnie każdy człowiek potrafi dać im to czego potrzebują-dać im miłość. To działa w dwie strony bo ta miłość do nas później wraca.

Ech, jaki piękny poranek. Głowa pęka,od wczoraj nic nie przeszło, zimno, szaro za oknem i masa roboty przede mną. Ale najpierw chyba odpocznę;)Albo pomajstruje przy blogu. Jakby co: jest zegar,linki sa juz podzielone, gg, strona startowa w komentarzach, kalendarz, linie po notkach,licznik w lewym gónym rogu(z którym cos jest chyba nie tak;)i który powinnam tu zamiescic zaraz po pierwszej notce a nie dopiero teraz... i bedzie jeszcze tego tylko musze troche tu poszperac,mozna w sumie zrobic fajnego bloga nawet na tym gownianym e-blogu;)na ktorym NIC nie ma,heh..a w sumie to pewnie i tak niedlugo to wszystko mi sie znudzi i cos pozmieniam,zmiany są ok:))

cztery literki <html> przestaly byc magiczne;)


Komentuj [5]




czwartek @ 2006-02-02 16:49

jestem zmęczona dzisiejszym dniem. Przyjaciółka napisala długiego maila,ja odpisalam,a pozniej mi go zeżarło i juz mi sie drugi raz nie chcialo pisac. I odpisalam jej w paru zdaniach. To nie bylo dzisiaj,ale dzisiaj mi sie to przypomnialo. Ina koncu napisalam jej,ze ja kocham. Tak,bo ja mam wielkie serce,które służy jako wycieraczka calemu światu. Mozna mnie zawsze obrazic, mozna mi wszystko powiedziec,potraktowac jak gówno, a ja musze sie caly czas glupio usmiechac i prosic o dokladke..Aaaaa!!!oszaleję za chwilę,postanowilam byc asertywna.Naucze sie odmawiac,bede odwazna i stanowcza. I jestem. I wszyscy sie obrażają. A po głowie chodzi mi dzisiaj inna piosenka. Wlasciwie nie od dzisiaj..A tak w ogole to przez caly dzien boli mnie glowa i zle sie czuje.Przyjaciel zaproponowal mi,zebysmy sie razem powiesili. Tylko jeden problem jest. Nie ma sznurka. Na razie wieszanie(się)odroczone z braku sprzętu;)och..humor mi wraca.Chyba tak juz mam,ze pisanie cos ze mna robi(rzecz jasna chodzi o pisanie wlasne a nie jakies wymęczone prace na literaturę).Pisanie robi mi dobrze,no prosze,nawet nie wiedzialam.W każdym razie,głowa pęka. Macie jakies sposoby na ból głowy(oprócz tabletek oczywiscie).

a moj brat wlasnie powiedzial: "Patrz, film Kusturicy, ty lubisz takie suchary". Hehehehe..

a ja kocham musicale, ale o tym innym razem:)


Komentuj [3]




już ostatnie moje pisanie dzisiaj bo za chwile zrobi się "jutro" ;) @ 2006-02-01 23:48

Późno troszkę....w związku z tym, ze pol dnia spedzilam przed komputerem piszac rozne pierdoly potrzebne mi na uczelnie,zamieszczam kolejna notkę,bo skoro tu juz jestem to dlaczego nie skorzystac z okazji,zeby dopowiedziec cos tam(zwlaszcza kiedy sie jest gadułą).Chcialam dac jakies ładne zdjęcie owoców(bo owoce bardzo lubię)i miały to być truskawki(bo ładnie wyglądają,z reguły lepiej niż smakują)ale po chwili przypomniała mi się wczorajsza opowieść znajomej o tym jak jej babcia z przyjaciółką nawoziły ziemię w ogródku nawozem(naturalnym-krowim;))i jak to gówno(za przeproszeniem)przez pół miasta wiozły w relamówkach różnymi środkami komunikacji;)i jakoś mi ochota na truskawki przeszla. No i za to na zdjęciu jest kompot.W przeciwienstwie do truskawek wyglada lepiej niz smakuje. Co do dziwnych opowieści, to jeszcze wczoraj uslyszalam od koleżanki(która jest les,więc tym bardziej jest to dziwne),że planuje przespac sie z facetem,juz nawet wie z którym konkretnie,bo chce mieć dziecko. Wow,moje panie,dorastamy..teraz wszystkie bedziemy nadawac o dzieciach dopóki nam Drugie Połówki nie zwrócą uwagi na to,że.....że co,właściwie?Że nam się instynkt macierzyński włączył..?Cholera.Dosyć o dzieciach. Nie będzie więcej o dzieciach. Przynajmniej przez jakiś czas;)

Chociaż,B&W Angel,jestem bardzo ciekawa co chcesz mi pokazac w zwiazku z tematem macierzynstwa.


Komentuj [3]




jest taki obraz.. @ 2006-02-01 21:45

jest taki obraz Olgi Boznanskiej"Macierzyństwo"..fajnie byłoby mieć syna;) Jakub oczywiście mowi,ze tak,tak,ale ja wiem,ze mysli swoje.Prawda,Kubusiu?Wiem,ze znowu tu wejdziesz i bedziesz czytac.Tak,możesz. Nie,nie zabraniam Ci.Po o Ci to pokazalam?Zebyś wiedzial o czym mysle. Tak sie zastanawiam jakie jeszcze pytania przyjdą Ci do głowy w trakcie czytania..;) Co teraz robię?Jesli czytasz a jest noc,to pewnie śpie,albo leżę w łóżku i czytam;jesli jest rano to pewnie nadal śpie,poloudnie-ucze sie,pozniej tez sie ucze(a przynajmniej takie mam plany;)))albo siedze w kuchni,sprzątam..cokolwiek. Jak myslisz,czy ten mój nadmiar miłości do Ciebie może cos popsuc?Tak,nadmiar.Ta moja nachalność,obsesyjne pożądanie Twojej bliskości,obecności w moim życiu,chęć bycia blisko Ciebie przez cały dzień..najsmieszniejsze jest to ze moje zachowanie nie wynika z braku obowiązków czy zainteresowań. Ja po prostu muszę. A Ty nie,albo musisz ale inaczej,mniej niż ja.Nie wiem.
Komentuj [2]




i jeszcze @ 2006-02-01 18:36

to co chcialam napisac to: -w notkach poznikaly ustawienia dzieki ktorym mozna zmieniac czcionki i dodawac zdjecia,mam nadz ze to chwilowe,ale nie podoba mi sie to -chodzi za mna pioenka zespolu Golden Life 24.11.1994 -druga piosenka Sen E.Bartosiewicz nie moge przestac ich spewac -i przypomnialo mi sie dzisiaj w autobusie co powiedzial Raskolnikow w "Zbrodni i karze", że wszystko jest w ręku człowieka a on pozwala zdmuchnąć sobie to całe wszystko sprzed nosa jedynie i wyłącznie z tchórzostwa...
Komentuj [3]




  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]